
Antoni Gralewski
województwo: mazowieckie,
schorzenie: zespół Downa
Diagnoza spadła na nas jak grom z jasnego nieba. Trzecia ciąża, badania profilaktyczne, chęć stuprocentowej pewności… i nagle świat na chwilę się zatrzymał. Zespół Downa. Na szczęście los postawił na naszej drodze wspaniałych lekarzy w Warszawie. Tam urodził się nasz synek Antoni – duże, silne dziecko, które od pierwszych chwil pokazało, jak bardzo chce walczyć.
Antoś ma bardzo dyskretne cechy zespołu. Na pierwszy rzut oka można nie dostrzec wszystkich wyzwań, z jakimi się mierzy. Nie ma chorób współistniejących, ma zdrowe serduszko, co jest dla nas ogromnym darem. Od samego początku działaliśmy intensywnie: rehabilitacja, logopeda, terapia sensoryczna. Wszystko zostało wdrożone już w pierwszym roku życia. Szybko uzyskaliśmy orzeczenie o niepełnosprawności oraz wczesne wspomaganie rozwoju, bo wiedzieliśmy, że czas jest tu kluczowy. Dzięki regularnym rehabilitacjom nasz synek w wieku 1 roku i 9 miesięcy zaczął chodzić. Przez długi czas nosił ortezy, by zapobiec koślawieniu nóżek. Dziś ten etap mamy już za sobą, a ogrom pracy zaczyna przynosić efekty. Wiotkość mięśni nadal jest obecna, a stopy wymagają stałej kontroli i ćwiczeń, ale wiemy, że dzięki rehabilitacji Antoś funkcjonuje znacznie lepiej niż dzieci, które nie są objęte taką terapią.
Rozwój mowy to dla nas obecnie największe wyzwanie. Nasze dziecko komunikuje się głównie dźwiękonaśladowczo i gestami – zadajemy pytania i uważnie obserwujemy jego reakcje. Antoś świetnie radzi sobie w codziennych sytuacjach: gdy jest głodny, sam otwiera lodówkę, potrafi nałożyć na łyżeczkę serek i go zjeść. Jego sprawność manualna jest naprawdę dobra. Próbuje jeździć na rowerku biegowym, choć rączki są jeszcze zbyt słabe, więc to kolejny obszar do pracy. Od 4. roku życia nasz synek chodzi do przedszkola z dziećmi o rok młodszymi i bardzo dobrze odnajduje się w grupie. Podczas występów nie śpiewa jeszcze piosenek, ale pokazuje gestami, a dla nas to ogromny krok i powód do dumy. Antoni jest towarzyski, lubi ludzi, chętnie zostaje w przedszkolu z ciociami. Uwielbia swoje zabawki i grę w piłkę ręczną – tutaj pasją zarażają go starsze siostry.
Środki z subkonta przeznaczamy w całości na: stałe rehabilitacje ruchowe (szczególnie pracę nad stopami, by zapobiegać ich koślawieniu), intensywną terapię logopedyczną oraz turnusy rehabilitacyjne. Raz w roku wyjeżdżamy na taki turnus, który przynosi bardzo dobre i widoczne efekty, a ich utrzymanie wymaga dalszej pracy.
Naszym największym marzeniem jest to, by Antoś zaczął mówić i był jak najbardziej samodzielny w dorosłym życiu. Dlatego prosimy – rozlicz się sercem i przekaż 1,5% podatku na subkonto naszego synka. Antoś jest bohaterem kampanii Fundacji Polsat w 2026 roku. Świetnie odnalazł się na planie zdjęciowym.
Każda wpłata na subkonto to realne wsparcie, które daje Antosiowi szansę na lepszą przyszłość.

