
Nadia Formella
województwo: pomorskie,
schorzenie: zaćma wrodzona obuoczna, oczopląs
Zbiórka na zakup nowego powiększalnika
Zwracam się z ogromną prośbą o pomoc w zakupie specjalistycznego powiększalnika dla mojej córki Nadii, która od urodzenia zmaga się z poważną wadą wzroku.
Moja córka urodziła się z zaćmą wrodzoną. Przeszła już cztery operacje oczu, a mimo leczenia jej wzrok pozostaje bardzo słaby. Z tego powodu posiada orzeczenie o niepełnosprawności i wymaga specjalistycznego sprzętu, który pomaga jej funkcjonować na co dzień, szczególnie w szkole.

W maju 2023 roku, dzięki dofinansowaniu z PCPR, udało się zakupić bardzo drogi dwuekranowy powiększalnik elektroniczny. To urządzenie jest dla Nadii niezbędne – dzięki niemu może zobaczyć zapisy na tablicy, korzystać z podręczników i bardziej samodzielnie uczestniczyć w lekcjach. Bez tego sprzętu nauka w szkole jest bardzo utrudniona.
Niestety zakupiony powiększalnik okazał się bardzo awaryjny. Od początku użytkowania wielokrotnie trafiał do serwisu. W 2024 roku konieczna była wymiana układu zasilania w dolnym ekranie, później sprzęt ponownie wymagał naprawy. W lipcu 2025 roku po raz kolejny został oddany do serwisu z powodu problemów z ładowaniem – wymieniono między innymi zasilanie górnego ekranu.
Pomimo kolejnych napraw urządzenie nadal nie działa tak, jak powinno, a moja córka każdego dnia odczuwa skutki braku sprawnego sprzętu, który jest jej potrzebny do nauki i samodzielnego funkcjonowania.
Obecnie możliwość uzyskania ponownego dofinansowania z PCPR jest bardzo utrudniona i czasochłonna. Konieczna jest opinia rzeczoznawcy potwierdzająca, że koszt dalszych napraw przewyższa wartość nowego urządzenia. A moja córka nie może czekać – szkoła i nauka trwają każdego dnia.
Dlatego zwracam się z prośbą o pomoc w zakupie nowego, sprawnego powiększalnika dwuekranowego. Koszt urządzenia wynosi 18 700 złotych. Dla wielu osób jest to tylko sprzęt elektroniczny, ale dla mojej córki to narzędzie, które daje jej możliwość nauki, większej samodzielności i uczestniczenia w życiu szkolnym na równi z rówieśnikami.
Każda pomoc przybliży nas do celu i pozwoli Nadii odzyskać narzędzie, które jest jej tak bardzo potrzebne.
Z całego serca dziękuję za okazane wsparcie.
Nadia przyszła na świat jako zdrowa dziewczynka. Przynajmniej tak się nam wtedy wydawało. U noworodków robi się badanie przesiewowe słuchu, ale nie wzroku. Nadia była bardzo płaczliwym dzieckiem, określana w dokumentach jako dziecko niespokojne. Być może to już były oznaki choroby. Kiedy córeczka złapała infekcję, pani doktor na wizycie domowej powiedziała: „Państwa dziecko nie widzi”… I tak, gdy skończyła pół roku stwierdzono u niej zaćmę wrodzoną oboczną. Mając niespełna roczek przeszła dwie operacje usunięcia zaćmy. Na tamten moment była bezsoczewkowa. Później miała kolejne dwie operacje wszczepu sztucznych soczewek wewnątrzgałkowych Clareon o mocy +25. Sztuczny implant musiał być wszczepiony, bo soczewka Nadii była zmętniała.

Już jako mała dziewczynka, przez wadę wrodzoną z jaką się zmagała, musiała nosić okularki z bardzo grubymi szkłami. Po wszczepie wada narastała. Od 4. roku życia córki jestem jej jedynym prawnym opiekunem. Na tę chwilę Nadia nosi szkła dwuogniskowe, jest pod stałą kontrolą okulistyczną. Zmaga się również z dość znacznym oczopląsem oraz zezem.


W przypadku Nadii kolejna operacja usunięcia zeza jest tylko estetyką. Ostrość wzroku, jaką ma na tę chwilę, sięga tylko 20%. Nie da się jej poprawić operacją... Na ostatnim badaniu usłyszeliśmy, że Nadia ma obniżenie parametrów obuocznych. Muszę się liczyć z tym, że kiedyś w ogóle może przestać widzieć, ale nie dopuszczam do siebie tej myśli.
W konsekwencji choroby córeczka często się potyka, nie zauważa stopni, przeszklonych drzwi. Mimo tak dużej wady wzroku córka dobrze sobie radzi na znanym sobie terenie, w szkole i w domu.
Nadia jest spokojną i pogodną dziewczynką. W szkole, jak i poza nią, ma wielu przyjaciół, chętnych do pomocy i bardzo wyrozumiałych oraz wspierających nauczycieli. W szkole na co dzień pracuje z powiększalnikiem.
Na chwilę obecną nie ma możliwości dalszych pobytów na oddziale rehabilitacyjno-okulistycznym, ponieważ córka nie rokuje znaczącej poprawy widzenia. Środki z subkonta będą przeznaczone na wymianę powiększalnika z lupą - 30 000 zł oraz coroczną wymianę okularów - 3000 zł.
Nadia bez powiększalnika siedząc w pierwszej ławce, w okularkach, nie widzi, co jest napisane na tablicy. W powiększalniku tablet sczytuje z tablicy obraz i pokazuje go w powiększeniu. Drugi tablet pomaga odczytać tekst z książki leżącej na ławce.
Nadia chciałaby jeździć konno, ale nie może tego robić ze względu na ryzyko upadków, od których musimy się chronić. Groziłoby to przesunięciem soczewki. Rysowanie i malowanie to dużo bezpieczniejsze aktywności, które bardzo lubi. Marzeniem mojej córeczki jest spotkanie z youtuberem Palionem.
Dziękujemy za każdą wpłatę i przekazanie 1,5 procent podatku. Wiem, że Nadia będzie szczęśliwsza, gdy pełniej będzie mogła cieszyć się otaczającym ją światem, a ja - mama - będę spokojniejsza o jej przyszłość.


