Pomóż Mai w walce o oddech. Wrodzona łamliwość kości i skolioza kręgosłupa zabiera jej dzieciństwo
Aktualizacja, 16.07.2025 rok
Po wielu miesiącach zbierania środków, wydarzeń organizowanych na rzecz Mai, udało nam się uzyskać kwotę potrzebną na operację w Stanach Zjednoczonych. Dzięki dobrym ludziom i ich wielkim sercom polecimy na ten zabieg, ale… środków nie wystarczy na powrót.
Musimy już przelać na konto szpitala pieniądze za operację, która jest zaplanowana na 2 września. Ale jak Maja wydobrzeje, trzeba przecież wrócić do kraju.
Wymogiem szpitala jest lot Klasą Biznes, gdzie fotele mają możliwość całkowitego rozłożenia na płasko.
Koszt takich biletów dla naszej trójki: Mai, mnie - mamy i tłumacza to ok. 40 000 złotych.
Wiemy, że jakoś uda się uzbierać te pieniądze. Na razie mamy bilet w jedną stronę. Tę najważniejszą. Ale jak najszybciej chcielibyśmy być w domu z rodziną i znajomymi, móc już spokojnie patrzeć na rozwój naszej kochanej Majeczki.
Bez bólu i cierpienia.
=====
W Polsce zrobiliśmy dla Mai wszystko, co mogliśmy. Choć byliśmy dobrze zaopiekowani, przyszedł moment, że potrzebna była operacja. Żaden lekarz w kraju nie podjął się ryzykownej operacji ze względu na główne schorzenie córeczki - wrodzoną łamliwość kości. Ratunek znaleźliśmy w USA, gdzie Maja przeszła operacje ratującą życie. Pierwszy etap leczenia jest za nami.
Z uwagi na to, że była operowana jako 8-letnie dziecko, a kręgosłup był w fazie wzrostu, do jego stabilizacji trzeba było zastosować pręt rosnący. Wiedzieliśmy, że po kilku latach trzeba będzie go wymienić na pręt stały i ten czas właśnie nadszedł. Drugi, ostatni etap, obejmuje założenie pręta przykręgosłupowo na stałe.
Kosztorys leczenia operacyjnego i opieki okołooperacyjnej opiewa na kwotę 191 000 dolarów, czyli w zależności od zmiennego kursu - ok. 800 000 złotych. Do tego dochodzą koszty ewentualnej rehabilitacji, leków czy opieki pediatrycznej, na które również musimy być przygotowani. Część kwoty udało się nam już zebrać, ale 335 tysięcy złotych ciągle przekracza nasze możliwości finansowe.
Prosimy ludzi dobrej woli o wsparcie nas w tej nierównej walce o życie i zdrowie naszej córeczki. Wierzymy, że Majeczka będzie mogła jak najszybciej brać głębokie wdechy i cieszyć się życiem.

