Udało się! Kupimy tak potrzebny Sii inhalator. Jesteście wspaniali!
Aktualizacja 17.12.2025
Jestem bardzo wzruszona, że udało nam się uzbierać środki na inhalator potrzebny do aplikacji immunoglobulin.
Dziękujemy wszystkim, którzy podarowali mojej córce szansę na leczenie. Wierzę w Się bardzo, jak i w dalsze postępy, które obserwuję na każdym kroku.
===
Moja córka zmaga się z autoimmunologicznym schorzeniem. Przeciwciała GAD-65 nie są leczone w ramach NFZ-u. Zaproponowano mi umieszczenie Sii w ośrodku psychiatrycznym, ale ja zdecydowałam, że będę walczyła o córkę. Sia przeszła już plazmaferezę, po której widzimy poprawę w jej zachowaniu. Podczas wymiany osocza usuwane są przeciwciała GAD-65, ale także dobre składniki, dlatego zalecane jest podawanie małych dawek immunoglobulin, a te są sprowadzane z zagranicy.

Inhalator do immunoglobulin to jedyny sposób, aby trafiły one bezpośrednio do organizmu w sposób skuteczny i bezpieczny. Sia nie może mieć podania poprzez wkłucie ze względu na zrosty w żyłach. Takie specjalistyczne leki są dostępne w ograniczonej ilości, a ich cena jest wysoka – 1200 euro za 3 butelki, co wystarcza nam na pół roku. Ponadto, inhalator, który musimy zakupić, kosztuje 4 tysiące dolarów i jest niezbędny, aby Sia mogła kontynuować leczenie. Jego brak może pogłębić zły stan zdrowia Sii i uniemożliwić dalsze postępy. Kwota 4 tysięcy dolarów, czyli 15 500 złotych na zakup sprzętu to ogromne obciążenie finansowe, którego – przy pozostałych kosztach leków i terapii - nie jestem w stanie udźwignąć sama. Każda wpłata ma ogromne znaczenie i zbliża nas do celu.
Sia, mimo trudności zdrowotnych, wykazuje ogromną wolę walki. Chętnie uczy się matematyki, a naszym sukcesem jest przejście z programu III klasy do IV. Po roku przerwy od grania na keyboardzie, córka siada do instrumentu i gra melodie. A ja dzięki temu wierzę, że to wszystko ma sens.
Trzymajcie za nas kciuki i bardzo dziękujemy za wsparcie <3
