
Filip Chętkowski
województwo: śląskie,
schorzenie: epilepsja, autyzm, opóźniony rozwój mowy, hipotonia mięśniowa
Filip jest wyjątkowym, wrażliwym chłopcem, którego od pierwszych chwil życia otaczam ogromną miłością i troską. Po porodzie nic nie wskazywało na to, że jego droga będzie tak trudna. Był zdrowym, wyczekanym dzieckiem. Pierwsze niepokojące sygnały pojawiły się, gdy miał 1,5 roku, przy wysokich gorączkach towarzyszącym infekcjom. Każdy epizod kończył się omdleniem, krótkotrwałą utratą przytomności. Początkowo lekarze mówili o drgawkach gorączkowych i wtedy po raz pierwszy pojawiło się też podejrzenie autyzmu. Prawdziwa diagnoza przyszła później – były to napady padaczkowe.

To był moment, który na zawsze zmienił nasze życie. Filip to moje jedyne dziecko, wychowuję go sama. Rozpoczęła się długa droga diagnoz, badań i hospitalizacji. Epilepsja i autyzm atypowy to dwa schorzenia, z którymi musieliśmy nauczyć się żyć. Dziś, dzięki stałemu leczeniu, padaczka jest pod kontrolą, choć zapisy EEG wciąż wykazują nieprawidłowości i wymagają systematycznych konsultacji neurologicznych.

U Filipa występują także zaburzenia neurorozwojowe oraz hipotonia mięśniowa. Późno zaczął chodzić, ma trudności z równowagą, a jego chód jest nieprawidłowy. Do dziś potrzebuje stałej rehabilitacji i wsparcia fizjoterapeuty, który pracuje nad stabilizacją postawy, wzmacnianiem mięśni i utrzymaniem równowagi. Syn korzysta również z masaży wspomagających czucie głębokie, terapii integracji sensorycznej, terapii ręki, treningu umiejętności społecznych, logopedy oraz psychologa.
Filip nie jest osobą samodzielną – wymaga stałej opieki dorosłego. Ze względu na opóźniony rozwój mowy na co dzień komunikuje się przy pomocy komunikatora (Mówik). Dzięki niemu potrafi wyrażać swoje potrzeby i nawiązywać relacje. Jego mowa werbalna jest niewyraźna, przez co bywa niezrozumiały dla osób, które go nie znają. Jednak dla mnie i najbliższych jego świat jest czytelny i pełen sensu. Osoby z zewnątrz potrzebują czasu, by poznać Filipa – wtedy odkrywają pogodnego, uśmiechniętego chłopca, który potrzebuje kontaktu.


Synek chodził do prywatnego przedszkola i korzystał z licznych terapii. Obecnie uczęszcza do terapeutycznej szkoły specjalnej, ma umiarkowany stopień niepełnosprawności. Lubi szkołę, jest grzecznym i zaangażowanym uczniem. W wolnym czasie spotyka się z kolegami. Ma przyjaciółkę, z którą rozumieją się wspaniale. Ogromną rolę w jego funkcjonowaniu odgrywa psycholog – zdarzają się bowiem trudne momenty i napady agresji, dlatego pozostaje także pod opieką psychiatry. Większość wizyt i terapii odbywa się prywatnie, co stanowi duże obciążenie finansowe. Środki z subkonta, jak również prywatne, przeznaczam na czesne, rehabilitację, turnusy oraz specjalistyczny sprzęt: platformę wibracyjną, bieżnię, rower stacjonarny, trzykołowy rower zewnętrzny oraz wkładki ortopedyczne korygujące ułożenie stopy.


Filip uwielbia aktywność w wodzie – baseny i zjeżdżalnie to jego żywioł. Lubi wycieczki i turnusy rehabilitacyjne, jest ciekawy świata. Ma też niezwykły dar – jest muzycznie uzdolniony. Kocha muzykę klasyczną i symfoniczną, rozpoznaje instrumenty, interesują go bębny i gitary. Jego wielkim marzeniem jest zostać dyrygentem. Regularnie bywa w filharmonii, a jednym z wyczekiwanych wydarzeń, które udało nam się przeżyć, był koncert André Rieu w maju 2025 roku.

Robię wszystko, co w mojej mocy, by zapewnić synowi jak najlepsze warunki do rozwoju. Każdy dzień to walka o jego sprawność, komunikację i większą samodzielność. Moim marzeniem jest, by Filip był w przyszłości jak najbardziej niezależny i by jego zdrowie pozwoliło mu zrealizować marzenia. Mimo trudności nie brakuje u nas ciepła, determinacji i wiary, że wspólnym wysiłkiem można pokonać wiele barier. Dziękujemy.
















