
Zbigniew Balak
województwo: lubelskie,
schorzenie: nadciśnienie tętnicze, przebyty udar móżdżku, zaburzenia rytmu serca
Pomóż mi odzyskać sprawność po udarze.
Udar, który przeszedłem, spowodował załamanie stanu mojego zdrowia. W normalnym funkcjonowaniu najbardziej przeszkadzają mi zawroty głowy. Moim marzeniem jest ich nie mieć. Chciałbym też poruszać się na własnych nogach. Nawet za pomocą kul, jednak z zawrotami głowy jest to bardzo trudne. Tracę równowagę, czuję się niepewnie.
Noga w kolanie zgina mi się do 70 stopni. I moje kolejne marzenie – by osiągnąć chociaż 90 stopni. Oferta dwutygodniowego programu rehabilitacji „Po Udarze” w prywatnym ośrodku to koszt 14 450 złotych. Pobyt tam to dla mnie szansa na pracę z robotem do nauki chodu, terapię czaszkowo-krzyżową, czy zabiegi z zakresu fizykoterapii. Wierzę, że dzięki temu zwiększą się moje umiejętności manualne, sprawność ruchowa, złagodzone zostaną napięcia nerwowe, a będąc pod pełną opieką przez 24 godziny na dobę, dostanę odpowiedź, z czego mogą wynikać zawroty głowy i jak im zapobiegać.
Niestety moja sytuacja finansowa po udarze nie pozwala na pokrycie kosztu takiego turnusu. Tak bardzo chciałbym spróbować…
Będę bardzo wdzięczny za tę szansę, bo naprawdę trudno jest żyć z objawami, które mam. Chciałbym o siebie zawalczyć. Dla siebie i dla moich bliskich.
Pierwszy raz złamałem lewą nogę w 2017 roku i poruszałem się o kulach, a w roku 2022 po raz drugi złamałem lewą nogę. Po operacji znalazłem się na OIOM-ie, gdzie przez trzy dni byłem w śpiączce farmakologicznej. Później nie mogłem rozmawiać, ani jeść. Lekarze nie wiedzieli dlaczego. Okazało się, że dostałem udaru móżdżku i niewydolności oddechowej. Wystąpiła również pourazowa niewydolność statyczna i dynamiczna lkd z przykurczem stawu kolanowego lewego i niedowładem stopy. W wyniku tego moje dotychczasowe życie diametralnie się zmieniło.
Od tej pory jeżdżę na wózku inwalidzkim i marzę o tym, by poruszać się o kulach. Na dodatek mierzę się z chorobą nadciśnieniową.
Po udarze mam silne zawroty i bóle głowy. Męczą mnie też duszności i kaszel. Jest to kaszel duszący, aż robi się od niego ciemno przed oczami. Najbardziej boję się takiego ataku, że nie będę mógł złapać oddechu. Nie wiem, gdzie mogę się udać, żeby zlikwidować zawroty głowy. Jestem w stanie poddać się operacji, byleby mi pomogła.
Najbardziej szkoda mi synka, bo nie mogę tak często wychodzić z nim na spacery, jak by chciał. Zwracam się do Państwa z prośbą o pomoc. Potrzebuję środków finansowych na rehabilitację i leki.
Wszystkim bardzo dziękuję za wsparcie, które ułatwi mi zmierzenie się z nową, trudną rzeczywistością.
