Operacja kolana i rehabilitacja Gabrysi
Gabrysia urodziła się obarczona wadami. Stopy płasko-koślawe operowaliśmy zanim skończyła roczek. Chcieliśmy jej dać możliwie najlepszy start, choć ma też wadę genetyczną. Niestety leczona była na chorobę, której wcale nie miała. To nie była artrogrypoza, a skręcony staw kolanowy. Wszystkie 5 operacji, druty w kolanach, gipsy, całe cierpienie nagle okazało się być niepotrzebne.

W Warszawie dano nam nadzieję na wyprostowanie kolana i na to, że Gabrysia będzie chodzić, biegać... Znaleźliśmy Klinikę, która podjęła się operacji córeczki, ale cena za nią jest kosmiczna - 314 750 złotych. W każdej chwili mogę dostać telefon z wyznaczonym terminem operacji, więc nie mamy czasu do stracenia. Nigdy w życiu nie widziałam takich pieniędzy. Zdobycie tej kwoty jest dla mnie niemożliwe.
Zwracam się z prośbą o pomoc. Liczy się każda złotówka, każde udostępnienie, każdy dobry gest.

